asło, powtarzane wielokrotnie w różnych konfiguracjach, stało się faktem i stale ewoluuje. Pracodawcy w sektorze produkcyjnym od wielu lat starają się przyciągać zainteresowanie kandydatów do swoich organizacji na wielu różnych płaszczyznach: od bardzo rozbudowanych pakietów benefitów, pakietów relokacyjnych, przez możliwość udziału w wielu ciekawych, ambitnych międzynarodowych projektach. Finanse już nie są jedynym kryterium podjęcia zatrudnienia, choć nadal jednym z najważniejszym. Świadome i dojrzałe organizacje zdecydowały się na rozbudowany i szeroki pakiet wynagrodzenia płacowego i pozapłacowego.

Miejsc pracy będzie przybywać

Polska jest dobrym miejscem na inwestowanie dla koncernów międzynarodowych, głównie ze względu na nadal niższe, niż na zachodzie, koszty prowadzenia działalności. Dodatkowo polscy inżynierowie są niezwykle cenieni przez zagranicznych inwestorów, więc jest to doskonałe miejsce na lokowanie swoich biznesów. W zeszłym roku wydano około 30 pozwoleń na budowę nowych fabryk, zatem już wkrótce liczba miejsc pracy zdecydowanie się zwiększy. Z obserwacji zespołu konsultantów Engineering & Technology w HRK S.A. wynika, iż wielu z naszych klientów inwestuje w rozbudowę zakładów, zatem zwiększa powierzchnie produkcyjne czy powierzchnie magazynowe, a tym samym ma większe potrzeby zatrudniania nowych osób.

Każdy sektor, od motoryzacyjnego, przez chemiczny do maszynowego potrzebuje wykwalifikowanych specjalistów ze znajomością technologii, procesów, etc. Jeśli dziś sprawdzimy znany portal z ofertami pracy zauważymy, iż stanowiska inżynierskie są w ścisłej 5 liczby pod względem największej liczby oferowanych stanowisk. Automatycy, inżynierowie procesu, inżynierowie jakości oraz kierownicy poszczególnych obszarów są kadrą w tej chwili szczególnie pożądaną.

Czym skusić pracownika?

Pracodawcy decydują się na różne rozwiązania, m.in. zatrudniają osoby z zagranicy, np. Ukrainy, , które posiadają odpowiednie wykształcenie i ciekawe doświadczenie zawodowe. Zauważamy również zainteresowanie Polską ze strony specjalistów z innych krajów, jak Hiszpania czy Indie. Niektóre firmy produkcyjne zdecydowały się na rozbudowany system wsparcia i finansowania studiów wyższych przez pracodawcę dla absolwentów szkół średnich. Jest to jednak inwestycja długoterminowa, trwająca około 3,5 roku. Zbliżonym rozwiązaniem jest bliska współpraca z uczelniami wyższymi. Jeden z naszych klientów corocznie zatrudnia około 10 osób, absolwentów uczelni, z którą współpracuje jego firma. System ten doskonale się sprawdza, ale nie niweluje wszystkich potrzeb kadrowych.

Ze względu na duże zapotrzebowanie na inżynierów, wizerunek organizacji, jako rozwijającego się pracodawcy, odgrywa coraz większe znaczenie. Dlatego też firmy decydują się na działania Employer Brandingowe, które przynoszą wymierne rezultaty. Ambitny pracownik chce związać się z organizacją, która nie tylko daje szansę na stabilne zatrudnienie, ale udział w innowacyjnych przedsięwzięciach czy realizowaniu bardziej złożonych projektów produkcyjnych. Pracodawcy niegdyś obawiali się relokowania pracowników, jednak sytuacja zmusiła ich do zmiany podejścia. Na podstawie naszych obserwacji można wnioskować, że inżynierowie stali się bardziej mobilni i relokacja, nawet z całą rodziną, nie stanowi już większego problemu. Jednak samo miejsce zamieszkania również ma duże znaczenie – zainteresowaniem cieszą się niezmiennie większe aglomeracje.

Działy rekrutacyjne mają coraz większe wyzwanie w poszukiwaniu wykwalifikowanych inżynierów. Firmy produkcyjne stawiają czoła problemowi w wielu różnych wymiarach i muszą wykazywać się dużą elastycznością w rozwiązaniu kwestii deficytu inżynierów.