wymarzonej uczelni, w wymarzonym mieście. Część z nich decyzję podejmuje tuż przed albo po egzaminach maturalnych. Pozostali często do samego końca nie są zdecydowani, gdzie chcą spędzić kilka najbliższych lat życia.

Jak więc wybrać właściwy kierunek studiów?

Bardzo trudno w krótkim artykule rozwinąć wszystkie aspekty wyboru kierunku, ale warto nakreślić najbardziej istotne z nich. Niemal zawsze trzeba się zmierzyć z podstawowym pytaniem: wybór zgodny z zainteresowaniami czy z szansą na późniejsze zatrudnienie? Osobiście zachęcam do pierwszego. Wybór „pod zawód” wcale nie musi okazać się sukcesem zawodowym w przyszłości. Przykładem są absolwenci prawa, wśród których znaczna część ma trudności na rynku pracy ze względu na nadpodaż absolwentów. Pasja to pierwszy krok do stania się specjalistą. Stanie się specjalistą w swojej dziedzinie – to z kolei klucz do sukcesu zawodowego. Pamiętajmy, że studia powinny być przede wszystkim polem do rozwoju intelektualnego człowieka.

Przy wyborze kierunku studiów warto mieć świadomość funkcjonowania w Polsce dwóch typów kierunków: o profilu ogólnoakademickim oraz o profilu praktycznym. Pierwszy profil oznacza, że bardziej będziemy się skupiać na pogłębianiu wiedzy (np. prawo, towaroznawstwo), natomiast w przypadku drugiego nacisk będzie położony na nabycie umiejętności (np. ratownictwo medyczne, pielęgniarstwo).

Koniecznie zapoznajmy się z programem studiów, czyli dokumentem określającym przykładowo wykaz przedmiotów na poszczególnych semestrach. Na stronie uczelni powinny być również dostępne kierunkowe efekty kształcenia, czyli opis tego, co powinniśmy wiedzieć, umieć i jakie postawy reprezentować po ukończeniu studiów. Część uczelni upublicznia także sylabusy (karty) przedmiotów, co powinno również dać nam szerszą wiedzę co do kierunków.

Warto również sprawdzić jakie możliwości kształtowania własnej ścieżki kształcenia stwarza dany kierunek – czy jest to wyłącznie wybór specjalności, czy możemy sami wybierać znaczną część przedmiotów w semestrze? Dla świadomego studenta to duża szansa do samodzielnego pokierowania rozwojem. Taką możliwość dają także studia międzyobszarowe, które pozwalają łączyć ze sobą różne nauki, np. matematyczno-przyrodnicze.

Ważnym pytaniem, na które nie trzeba od razu szukać odpowiedzi, ale trzeba być go świadomym, jest to jak planujemy nasze życie po studiach – czy chcemy wrócić do rodzinnej małej miejscowości, czy może pozostać w mieście, w którym studiowaliśmy? Wróćmy tutaj do kwestii rynku pracy – nieważne, z jak dobrym wynikiem skończymy japonistykę. Raczej nie znajdziemy satysfakcjonującego zatrudnienia w 5-tysięcznym mieście powiatowym. Ale i to nie zawsze musi być prawidłowością, ze względu na to, że współcześnie wiele zawodów możemy wykonywać zdalnie.

Wybór kierunku nie jest taki łatwy, dlatego warto poświęcić sporo czasu na decyzję. Na sam koniec zachęcam także do działalności studenckiej w trakcie studiów, niezależnie od wybranego kierunku. Często nabyte doświadczenie, rozwinięte umiejętności miękkie i satysfakcja są znacznie większe niż na samych zajęciach. Mnie pozostaje jedynie życzyć samych trafnych wyborów.