ilka lat temu w sieci popularność zdobyła przeróbka scen z filmu „Upadek”. Nadano jej tytuł „W poszukiwaniu elektro”. Doskonałe teksty i wykorzystanie potencjału komicznego istniejącego już formatu (to nie była pierwsza taka przeróbka w internecie) spowodowały, że do autora tekstu zgłosiła się agencja reklamowa i z miejsca go zatrudniła. Współpraca nie trwała szczególnie długo, bo autor miał szerokie spektrum zainteresowań. Obecnie rozwija karierę muzyczną jako Taco Hemingway.

Inny przykład. Firma zajmująca się monitoringiem internetu rozwijała właśnie technologię umożliwiającą badanie treści na Instagramie. Skorzystała z tego osoba, która planowała zatrudnienie się w tej firmie. Przygotowała odpowiednik CV w obrazkach, a autoreklamę opatrzyła odpowiednimi hashtagami. Ten sposób szukania pracy zyskał w firmie uznanie. Kreatywna kandydatka od kilku lat z powodzeniem realizuje się tam zawodowo.

W poszukiwaniu pracy można też wykorzystać bardziej tradycyjną formę. Choćby zawiesić ogromne CV naprzeciw siedziby upragnionego pracodawcy. Tak zrobił pewien znany obecnie vloger, który chciał trafić do show-businessu. W jego wypadku plan nie powiódł się do końca. Pozwolił znaleźć pracę w innej firmie, która o nietypowym pomyśle dowiedziała się z mediów. Determinacja i pewność siebie pozwoliły jednak nowicjuszowi odnaleźć się w upragnionej branży już na własnych zasadach.

Co łączy powyższe przykłady? Ich bohaterowie umieli wykorzystać istniejące formaty medialne do rozwoju własnych pasji lub kariery. W dodatku wszyscy oni potrafili skonstruować i opowiedzieć jakąś historię. A właśnie sprawne poruszanie się w zastanych formatach medialnych oraz wykorzystywanie ich do opowiadania o firmie i jej produktach jest podstawą content marketingu.

Nurt zwany content marketingiem jest obecnie na fali. Jak grzyby po deszczu wyrastają firmy, które specjalizują się w tego rodzaju usługach. Agencje public relations i reklamowe również starają się uwzględnić content marketing w ofercie. To obszar z ogromnym potencjałem. Choć mody w komunikacji marketingowej nie trwają wiecznie, zestaw kompetencji z tego akurat zakresu otwiera wiele możliwości w rozwoju przyszłej kariery. Jest jednak kilka potencjalnych niebezpieczeństw.

„Content marketing to strategiczne podejście marketingowe oparte na tworzeniu i dystrybucji wartościowych, relewantnych i spójnych treści. Jego celem jest przyciągnięcie i utrzymanie jasno i wyraźnie zdefiniowanej grupy odbiorców, a docelowo – wywołanie działań konsumentów, które są korzystne dla firmy”. Ta definicja sformułowana przez Content Marketing Institute pokazuje, po jakim obszarze będą poruszać się przyszli adepci tej dyscypliny.

Muszą umieć tworzyć treści, głównie jakieś formy tekstów: od zabawnego facebookowego wpisu o kotkach po artykuły lub poradniki przeznaczone do mediów branżowych. Muszą także umieć przełożyć taki tekst na obrazek, infografikę czy nawet krótki film. W tej branży nieocenioną zaletą jest umiejętność dopasowywania jednej treści do wielu formatów. Czy ktoś, kto posiadł taką umiejętność, będzie mógł realizować w content marketingu własne pomysły i idee? Niekoniecznie. W końcu marketing treści najczęściej pojmowany jest jako wsparcie sprzedaży. Ponieważ jednak wyznacza mu się także rolę wspierania wizerunku marki, mogą powstawać tak spektakularne projekty, jak „Legendy polskie” Allegro. Ten stricte wizerunkowy projekt wsparcia polskich autorów SF i fantasy, wymyślony przez opiekunów marki serwisu aukcyjnego, dobitnie pokazuje potencjał i możliwości content marketingu.

Tyle że „Legendy polskie” to piękny wyjątek. Głównym problemem branży pozostaje jakość przygotowywanych materiałów. Często są to wtórne i niewiele wnoszące teksty, niedopracowane infografiki, filmy budzące raczej śmiech niż zainteresowanie. By oszczędzić światu tak niewydarzonych treści, trzeba inwestować w odpowiednio wykształcone kadry. Takie, które dzięki determinacji i zdrowemu krytycyzmowi nie zadowolą się byle jakim efektem. Takie, które w rozsądnym czasie potrafią przygotować spójną, dobrze opowiedzianą historię, a w końcu i strategię komunikacji poprzez treść. Nie jest to łatwe, wymaga bowiem połączenia kreatywności i skrupulatności. W content marketingu trzeba trzymać rękę na pulsie wydarzeń i rozumieć specyfikę różnych mediów, by w każdym z nich odmiennymi środkami wyrazu opowiedzieć historię o tym samym przesłaniu.