PRACA Z PASJĄ

Pracujemy z pasją, gdy oddajemy się w pełni obowiązkom, gdy z każdego zadania do wykonania potrafimy wykrzesać jak najwięcej, a szczególnie, gdy nie działamy rutynowo. Łatwo powiedzieć – trudniej praktykować. Są zawody, które nie kojarzą nam się z pasją, a inne z kolei, nie mogłyby istnieć bez zaangażowania, na przykład ratownik czy nauczyciel. Na początku jesteśmy zaangażowani, pełni entuzjazmu, nie wiemy, co nas czeka. Chcemy działać, wykazać się i sprawdzić. Jest jednak jedno zagrożenie: wypalenie zawodowe. Jedni mówią, że przychodzi z czasem, nawet do największego pasjonata, inni, że im bardziej się angażujemy na początku, tym szybciej się wypalamy. Praca z pasją to wstawanie rano z uśmiechem, to oczekiwanie na nadchodzące wyzwania, to wiara we własne możliwości. Tak naprawdę wszystko dzieje się w naszych głowach – tam jest nastawienie i emocje, które popychają nas ku zaangażowaniu lub w przeciwną stronę. Chwila nieuwagi, krok w nieodpowiednim kierunku i otwieramy drzwi do wypalenia zawodowego.

A GDYBY TAK…

…zacząć od pasji, a potem kierować się w stronę kariery? Praca z pasją to nic innego jak wybranie drogi zawodowej, a potem kroczenie nią. Innymi słowy: najpierw praca, potem pasja. Posada niewymarzona, którą postrzegamy na początku jako niezbyt obiecującą, może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ukończenie studiów nie zawsze gwarantuje pracę w zawodzie, co skutkuje objęciem pracy „tymczasowej”, nierzadko z przymusu, „aby się utrzymać”. Słyszałam o przypadkach, gdy taka praca zamieniła się w pasję, co poskutkowało awansami, premiami, a przede wszystkim samozadowoleniem i wielką satysfakcją z wykonywanych zadań. Kto wie – może z początku niezapowiadająca niczego niezwykłego praca skończy się założeniem własnego biznesu? Natomiast praca oparta na pasji, to coś zgoła innego.

PRACA ZBUDOWANA NA PASJI

Krok pierwszy – znajdź swoją pasję. Krok drugi – rozwijaj ją. Krok trzeci – zrównaj pasję z karierą. Ryzyko? W ferworze walki o miejsce na rynku łatwo zatracić to, co w pasji najważniejsze: zaangażowanie i zamiłowanie. Jednak nie jest zasadą utracenie tego cennego elementu – wystarczy dbać o rozwijanie pasji nie myśląc tylko o potencjalnym zarobku, ale skupiając się także na samorozwoju. Praca z zamiłowaniem daje wiele korzyści: nie czujemy przepracowania, nie skupiamy się na zarobkach, nie grozi nam wypalenie zawodowe. Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe? Tak i nie. Wciąż za mało słyszy się o przypadkach, w których pasja przerodziła się w sposób na życie, ale one są i nie trzeba daleko szukać. Szczególnie łatwo znaleźć takie historie wśród młodych przedsiębiorców, którzy zafascynowani swoim hobby, postanowili połączyć przyjemne z pożytecznym. Łącząc pasję, dobre pomysły i rozsądny plan – udało im się przekształcić swoje hobby, któremu ze względu na poprzednią pracę poświęcali tylko czas wolny, na biznes.

JAK TO ZROBIĆ?

Najpierw należy zadać sobie pytanie, czy każda pasja powinna i czy może być sposobem na zarabianie pieniędzy. Podobno wszystko da się sprzedać, więc nie w tym tkwi problem. Zamiłowanie do jakiejś aktywności ma tę zaletę, że daje mnóstwo radości, gdy wreszcie po miesiącu znajdujemy na nią czas. Czy malowanie obrazów będzie nas cieszyło równie mocno, gdy klient zażąda gotowego dzieła w konkretnym terminie? Czy wtedy nasza pasja, mimo rozwijania jej, nie okaże się kolejnym powodem do stresu? Nie, jeśli chęć wzbogacenia się nie przewyższy w pewnym momencie chęci samodoskonalenia, a celebrowany wcześniej czas, który przeznaczaliśmy na rozwijanie naszej pasji nie zamieni się w wypchany po brzegi kalendarz z deadline’ami. JAK zatem zbudować karierę na swojej pasji, nie zatracając szczęścia, jakie nam ona daje, równocześnie zarabiając? Myślę, że na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, a na pewno nie jest ona prosta. Kariera oparta na pasji nie jest zapewne dla każdego, ale każdy, kto podejmie się próby rozwinięcia swojej pasji na pole biznesowe, z pewnością nie pożałuje. Samo doświadczenie wiele go nauczy, a jeśli w razie kłopotów w odpowiednim czasie się wycofa – nie straci ani hobby, ani zapału.

Marta Rozkwitalska, Niezależne Zrzeszenie Studentów