aje nam skrzydła i poczucie, że coś, co nas z różnych względów uwierało, dobiega nareszcie końca. Jednocześnie wcześniej, czy później może pojawić się pytanie, co dalej? lub czy poradzę sobie w innym miejscu, na nowym stanowisku z nowymi wyzwaniami?

Niezależnie od emocji, które w nas odtańcowują swój taniec radości lub niepokoju, zanim podejmiemy decyzję o dużych zmianach zawodowych, warto rozważyć od czego zacząć i... co zmienić na samym początku. Nie zawsze musi być to zmiana pracy. Często najlepszy efekt przyniesie uważne przyjrzenie się naszemu indywidualnemu nastawieniu i sytuacji zawodowej, w której funkcjonujemy.

Mówiąc obrazowo do zmiany może „pretendować“ kilka obszarów:

  • praca, którą wykonujesz
  • miejsce, w którym pracujesz
  • zasady współpracy
  • twoje własne nastawienie.

3 oznaki pracy, która daje szczęście

Osoba, która ma piękne biuro, satysfakcjonujące wynagrodzenie i nobilitujące stanowisko może być w ogólnym ujęciu zdecydowanie mniej spełniona zawodowo, a nawet zupełnie sfrustrowana swoją pracą, niż ktoś, kto jako wolontariusz wykonuje ciężkie fizycznie zajęcia w niesprzyjających warunkach przy chorych, zwierzętach, czy innych potrzebujących. Innymi słowy, trudna na pozór praca, może nieść duże zadowolenie.

Brak satysfakcji z pracy występuje, gdy pojawia się niedostatek jednego lub wszystkich trzech czynników, które Patrick Lencioni nazwał oznakami pracy, która nie daje szczęścia.

Anonimowość

Nawet najbardziej nieśmiały, czy pozbawiony potrzeby błyszczenia człowiek, nie chce być w pracy zupełnie niezauważalnym. Mało komu sprawi radość fakt bycia postacią tak przeciętną i niewidoczną, że nikt w firmie nie kojarzy jej, ani z imienia, ani z nazwiska. Każdy pracownik ma jakiś obszar, w którym za coś jest odpowiedzialny. Poczucie bycia niewidocznym nawet w najbliższym zawodowym terenie sprawia, że przestajemy dostrzegać sens tego, co robimy i po co tu jesteśmy.

Brak doniosłości

W pracy, w zasadzie każdy chciałaby mieć poczucie tego, że jego praca ma dla kogoś sens. Choćby najmniejszy. Produkowanie, tworzenie, czy organizowanie ze świadomością, że dla nikogo nie ma to znaczenia jest deprymujące. Nasza praca nie musi od razu wpływać na los mieszkańców całego kontynentu, ale jeśli nie widzimy związku między tym, co robimy, a zadowoleniem innej osoby, praca nie będzie dawała nam satysfakcji. Nawet najwięksi cynicy w duchu chcą wiedzieć, że ich zaangażowanie ktoś docenia. Choćby był to tylko przełożony.

Mierzalność efektów

Pracownicy muszą mieć możliwość samodzielnego mierzenia swoich postępów i poziomu własnego zaangażowania. Nie będą spełnieni, jeśli ich sukces oceniany będzie tylko arbitralnie przez innych ludzi. Powinieneś mieć namacalne dowody i sposób pomiaru, czy odnosisz sukces czy porażkę. Może być to wypracowana mierzalna wartość, ale też na przykład ilość osób, które zainspirowałeś do uśmiechu. W przeciwnym razie, spadnie twój poziom motywacji i poczucie wartości po tym, jak dojdziesz do wniosku, że nie masz żadnej kontroli nad swoim losem.

Praca która nie przynosi szczęścia to nie to samo, co zła praca. W tej określanej, jako zła, dla kogoś będą to trudne warunki, zimno lub niska płaca. Każdy jednak wie, czym jest praca, która nie daje szczęścia. Odczuwamy wtedy spadek energii, nie mamy ochoty tam iść, a wracając do domu jesteśmy zmęczeni i czujemy frustrację.

Gdy takie symptomy pojawiają się okresowo, nie należy panikować. To może być efekt chwilowych trudności, spiętrzenia obowiązków lub innych bieżących zmian. Jeśli jednak od dłuższego czasu zaczynasz obserwować zniechęcenie, brak motywacji, smutek, czy stres objawiający się często poczuciem „ściśniętego żołądka”, bólami głowy lub nudnościami, czas przyjrzeć się sytuacji poważniej.

Być może w miejscu, gdzie pracujesz nie ma środowiska do zaistnienia trzech oznak pracy, która daje szczęście. Jeśli masz świadomego i mądrego szefa, czasem ze wsparciem zewnętrznych trenerów, możecie dobrze zarządzić tą sytuacją.

Według Instytutu Gallupa zaledwie 20 proc. pracowników dużych organizacji czuje, że ich silne strony znajdują zastosowanie w codziennej pracy*. Ważne jest, byś zadał sobie pytanie, czy na pewno robisz to, co zgodne jest z twoimi talentami i masz poczucie spełnienia oraz satysfakcji. Jeśli nie i/lub nie masz mądrego szefa, który cię wspiera – warto zacząć przygotowywać się do zmiany pracy.

 


 
*W bazie danych Instytutu Gallupa znajdują się odpowiedzi na pytanie o „możliwość wykonywania tego, co potrafię najlepiej”, które zadano ponad 1,7 miliona pracowników w 101 firmach z 36 krajów.