ynek pracy w Polsce ciągle dynamicznie się zmienia. Dotyczy to nie tylko oczekiwań pracodawców, ale też nastawienie i oczekiwania pracowników. Niestety wiele studentów ciągle funkcjonuje w przekonaniu, że okres studiów jest czasem nauki i rozrywki. Tymczasem jest to najlepszy czas na zdobywanie doświadczenia. Ci, którzy to rozumieją, wygrywają na rynku pracy. Kiedy rozmawiam z pracodawcami, słyszę, że coraz ciężej znaleźć pracownika, który chce się rozwijać i jest zaangażowany w pracę – „któremu się chce”

Jak wykorzystać czas studiów na budowanie doświadczenia zawodowego?

Na pewno otwierając się na rynek pracy. Co to znaczy? Warto zaplanować swoją karierę na początku studiów, a następnie eksperymentować, doświadczać się w realizacji swoich planów. To czas na poszukiwanie odpowiedzi, czy kierunek, którym podąża dana osoba, jest tym, o co chodziło. To czas zmian, odważnych decyzji, testowania się w różnych rolach, stanowiskach już podczas ponadprogramowych praktyk. Jest to też najlepsza forma networkingu, która zaowocować może poleceniami do następnej pracy. Droga zawodowa, jaką wybrał potencjalny Kowalski może okazać się „wyboista”, co nie zmienia faktu, że należy skrupulatnie zadbać o jej dokumentację. Nie chodzi o dyplomy, ale informacje o projektach w jakich uczestniczymy, o rekomendacje od przełożonego, czy współpracowników. Warto pamiętać, że przyszły pracodawca może szukać informacji o nas w sieci.

Jak dać się znaleźć pracodawcy?

Oczywiście bardzo pomocne są tu portale ogłoszeniowe dla osób poszukujących pracy jak i dla pracodawców poszukujących pracowników – na przykład:

www.pracuj.pl

www.gazetapraca.pl

www.praca.gratka.pl

www.praca.pl

www.olx.pl

Ja osobiście polecam portale, które pozwalają na zaprezentowanie swojej osoby i dorobku zawodowego z opcją potwierdzania dotychczasowego doświadczenia. Są to platformy, które zrzeszają ekspertów i specjalistów z różnych branż. Dzięki informacjom umieszczonym na swojej stronie zwiększa się wiarygodność osoby poszukującej pracy. Chodzi tu też o inny aspekt, który sprawdzany jest przez rekruterów – umiejętność współpracy z innymi.

www.goldenline.pl

www.linkedin.com

Kiedy to nie wystarcza?

Warto skorzystać z firm headhunter’skich, które zajmują się rekrutacją wykwalifikowanych pracowników. Jest to opcja dla specjalistów z wieloletnim doświadczeniem, którzy chcą zmienić pracę na lepszą.

A co kiedy już od kilku lat pracujemy i boimy się zmiany, a praca nie satysfakcjonuje?

Właśnie takie osoby korzystają z coachingu kariery. To nowy trend, jaki obserwuję na rynku. Coraz częściej spotykam się z pracownikami, którym nie wystarcza jakaś tam praca, nawet dobra pensja. Zwiększa się też świadomość osób zatrudnionych. Celem dobrego planowania swojej ścieżki zawodowej zawsze jest to samo – spełnienie zawodowe.

Rozumieją to też pracodawcy. Obserwuję to szczególnie w branżach, gdzie dobrze wykwalifikowany pracownik jest na wagę złota. Mam na myśli np. branżę IT. Jest to przestrzeń zawodowa, gdzie zarabia się dużo. Wielu pracodawców dba o to, aby ich pracownicy mieli wartość dodaną w miejscu pracy: szkolenia, miejsca relaksu, dobrą atmosferę, coaching.

Co zatem napisać w cv?

Z pewnością prawdę. Ponadto cv ma być spójne z tym co prezentujemy na rozmowie kwalifikacyjnej oraz z tym jakie informacje na własny temat zostawiamy w sieci.  Warto pisać o pasji. Często jest ona dowodem na to, że potencjalny pracownik będzie chciał się angażować i rozwijać. Oczywiście najlepiej jeśli zainteresowania zbieżne są daną branżą. Selekcjonujmy informacje w curriculum vitae w kontekście potrzeb pracodawcy.