Tymczasem nawet bardzo dobrzy kandydaci nie potrafią sprzedać swojego doświadczenia, wiedzy i umiejętności na 2 stronach papieru. Poniżej znajdziecie zestawienie najczęściej popełnianych błędów, przeczytajcie uważnie, a potem zastanówcie się, które z nich dotyczą Was.

1. CV pisane jak biografia

CV wbrew pozorom nie jest dokumentem, w którym umieszczamy wszystko, czym się dotąd zajmowaliśmy, niezależnie od tego, czy jest przydatne z punktu widzenia przyszłego pracodawcy, czy też nie. W CV eksponujemy jedynie te informacje, które nas aktywnie sprzedają, a zatem innymi słowy filtrujemy swoje doświadczenie pod kątem oczekiwań potencjalnego pracodawcy. W CV odnosimy się do konkretnej oferty pracy, wymagań na dane stanowisko i zakresu obowiązków. Ważne jest znalezienie jak największego zbioru wspólnego pomiędzy tym, co pracodawca wymaga, a tym, co jesteśmy mu w stanie zaoferować. Zatem jeżeli potencjalny pracodawca pisze, że poszukuje osoby kreatywnej, z doświadczeniem w dziale marketingu, to podkreślamy te doświadczenia, które wskazują na naszą nietuzinkowość i są skupione wokół działu marketingu/ kreacji. Jeżeli pracodawca pisze, że poszukuje osoby z wyższym wykształceniem, a my takowe mamy, to je eksponujemy, nie podając informacji o liceum, chyba że jakoś wyróżnia nas ono na rynku pracy – jest najlepszym w naszym mieście, zdaliśmy międzynarodową maturę, etc.

2. Jedno CV na każdą okazję

Ten punkt jest mocno powiązany z poprzednim – CV ma być dostosowane do potrzeb stanowiska, na które aplikujemy. Weźmy sobie za przykład osobę, którą interesuje zarówno praca w dziale PR, jak i w dziale sprzedaży. W każdym z tych CV nacisk powinien być kładziony na inne doświadczenie czy umiejętności- przykładowo w CV dotyczącym PR wpisujemy, że posiadamy (o ile oczywiście posiadamy) umiejętność prezentacji, szybko nawiązujemy kontakt z publicznością, umiemy pisać ciekawe artykuły, wygraliśmy przykładowo jakiś konkurs, braliśmy czynny udział w tematycznie powiązanych szkoleniach czy konferencjach, a w ostatniej firmie prowadziliśmy rubrykę – sprawy pracownicze – w gazetce firmowej. Te informacje mogą być z kolei zupełnie nieużyteczne przy aplikowaniu na stanowisko specjalisty ds. sprzedaży. Zatem eksponujemy te informacje, które są pożądane przez pracodawcę, oczywiście pod warunkiem, o którym nie myślałam, że będę pisać, a jednak – muszą być one prawdziwe. Nawet jeżeli nasze przekłamania nie wyjdą na rozmowie rekrutacyjnej, to i tak wyjdą w ciągu pierwszych dni pracy. I naprawdę nie radziłabym bym tu liczyć na łut szczęścia.

3. CV pisane jedynie zakresem obowiązków

CV ma prezentować nas jako skutecznego pracownika, który potrafi osiągać stawiane przed nim cele. Co to oznacza? To oznacza, że nie piszemy pod nazwą naszego stanowiska  jedynie zakresu obowiązków, tylko podkreślamy to, co poprzedni pracodawca dzięki zatrudnieniu nas zyskał . Dla przykładu – nie: odpowiedzialny za dział sprzedaży; tylko – w roku 2012r. zarządzany przeze mnie dział sprzedaży zwiększył obroty o 20% w stosunku do roku poprzedniego, generując przy tym zysk wyższy o 8%.

4.  Nazwa stanowiska podawana bez miejsca w strukturze i/lub informacji o wielkości firmy/ działu

Warto zawsze dodać obok stanowiska miejsce w strukturze, bo samodzielna księgowa w 30 osobowej firmie może mieć dużo szersze doświadczenie w prowadzeniu księgowości niż osoba zatrudniona w Shared Service Centre na tym samym stanowisku. Tak samo HR Manager w jednej firmie może mieć zupełnie inną odpowiedzialność niż w drugiej. Dlatego dobrze jest napisać HR Manager (bezpośrednio podległy Prezesowi Zarządu, spółka zatrudniająca 250 pracowników) bądź HR Manager (bezpośrednio podlegający pod dyrektora ds. personalnych, spółka zatrudniająca 1600 pracowników).

5.   Brak słów kluczowych

Nie pozwólmy się rekruterowi domyślać  – jeżeli jest poszukiwane 2-letnie doświadczenie na dane stanowisko, znajomość systemu SAP, CRM bądź język angielski na poziomie C1, to taka informacja musi zostać wyeksponowana w CV. Możemy to zrobić poprzez dodanie rubryki PROFIL bądź KLUCZOWE KOMPETENCJE, w której zawrzemy skrót najważniejszych informacji o sobie z punktu widzenia pracodawcy.

6. I niby najprostsze – a jednak – dane osobowe

Podawany e- mail powinien zawierać imię i nazwisko i być założony na profesjonalnej domenie. Wszystkie adresy typu anulka2008@buziaczek.pl odpadają w przedbiegach. Wiele pytań krąży wokół tego, czy dobrze podawać swoją datę urodzenia – ja jestem za tym, że jednak nie. Doświadczony rekruter i tak ją wywnioskuje, natomiast dzięki temu możemy uniknąć w pierwszej selekcji niepotrzebnego zaszufladkowania: za młoda, za stary. I na koniec ważna rzecz, a mianowicie zdjęcie. Skrótowo mówiąc nie ma być ani paszportowe, ani wakacyjne. W zamian za to dobrze, by było wykonane przez profesjonalnego fotografa, w stroju biznesowym, bynajmniej nie na galowo i koniecznie z delikatnym uśmiechem-) Tu obowiązuje ta sama zasada, co przy pisaniu CV, zdjęcie ma być adekwatne do stanowiska, na które aplikujeme.

Podsumowując: CV, które wysyłamy, ma być odpowiedzią na potrzeby konkretnego pracodawcy i prezentować nas jako pracownika, który odnosi w swojej pracy sukcesy.