To znaczy, że idzie nie tylko do przodu, ale jednocześnie wspina się ku górze, co jakiś czas wkraczając na nową pętlę. To okres, w którym zmienia się coś istotnego w jego życiu. Nowe rzeczy stają się wtedy dostępne, lecz z drugiej strony – pojawiają się też trudne pytania i wyzwania. Wiąże się to z korektą swojego życiowego kierunku i zwykle odbywa się w trzech podstawowych wymiarach. Co wtedy robić?

Po pierwsze: znajdź SENS na nowo!

Ludzie bardzo często kontynuują pracę na swoim starym stanowisku, nie potrafiąc otworzyć oczu na to, że od pewnego czasu są już wypaleni. To, co robili, przestało mieć dla nich sens, nawet jeśli zarabiają dobre pieniądze, są szanowani. W momencie, kiedy człowiek pokonuje pewne etapy rozwoju w swoim życiu, powinien zacząć pytać siebie, czy dalej chce robić to, co robi, czy może potrzeba jakichś zmian. Jeśli nie znajdzie odpowiedzi na czas, zacznie się wypalać.

Wraz ze zbliżaniem się do kolejnych poziomów spirali, inne rzeczy zaczynają nadawać nam poczucie sensu. Co innego nas motywuje i cieszy. Trzymanie się starych schematów może wtedy prowadzić do niechęci, spadku motywacji i efektywności, a nawet do depresji. Dlatego niezwykle istotne jest, aby na tym nowym etapie życia (który czasem może przyjść po cichu, niepostrzeżenie) poznać pewną część siebie na nowo, zrozumieć, co dzisiaj daje nam poczucie sensu. Bywa, że samemu trudno to odkryć i wtedy warto poprosić o pomoc kogoś bliskiego, przełożonego czy coacha.

Zacznij odpowiadać sobie na pytania: Co daje mi sens? Kiedy mam poczucie sensu w pracy? Moja praca ma sens/będzie miała sens, gdy...

Po drugie: wydobądź Z CIENIA to, czego nie dostrzegałeś do tej pory!

Cień to taka przestrzeń w psychice, w której chowamy z jednej strony ukryte talenty i zdolności, a z drugiej – negatywne emocje i przeżycia, coś, co schowaliśmy przed wzrokiem świata. Zarządzanie zmianą w dużej mierze polega na wydobyciu tego, co pozostawało ukryte. Zwłaszcza wtedy, kiedy człowiek wchodzi na kolejny poziom swojej spirali rozwoju.

Można na przykład mieć w sobie ukryty talent kreatywności, który zaczyna się budzić do życia. Na nowym stanowisku czy w jakiejś nowej firmie nagle zaczynamy chcieć tę kreatywność rozwijać. Tak, jakby ta cecha chciała się z nas wydostać na zewnątrz. To będzie wyznacznik naszego kierunku, ale dopiero wtedy, gdy zostanie wydobyty na powierzchnię – czyli uświadomimy sobie, że już nie chcemy pracować rutynowo, a kreatywnie.

Z drugiej strony w cieniu chowają się też obawy i napięcia. Z jednej strony zyskujemy odwagę do bycia kreatywnym, ale równolegle pojawia się stres: „czy sobie poradzę, czy jestem gotowy, czy jestem godny” etc. Wchodzenie na wyższy poziom spirali wiąże się z przepracowaniem tych wewnętrznych oporów. W przeciwnym razie nie ruszymy z miejsca. Odpowiedz sobie na pytania: Co tak naprawdę we mnie siedzi i czuje, że czas, aby wyszło to na wierzch? Czego się obawiam i jak uwolnić się od tej obawy?

Po trzecie: określ na nowo STRATEGIĘ działań!

Na zmianę trzeba spojrzeć realistycznie, przez pryzmat planu i odpowiedniej strategii. Ktoś, kto był dyrektorem sprzedaży i teraz zakłada własną firmę, nagle może zupełnie nie radzić sobie ze sprzedażą. Do tej pory dysponował budżetem firmy. Realizował cele wypracowywane razem z zarządem, a ich produkt był ugruntowany na rynku. Teraz budżet to jego własne pieniądze, a w dodatku musi stworzyć własny produkt i wdrożyć go. To wyzwanie wiąże się z zupełnie nowymi strategiami i procesami decyzyjnymi.

Często te rzeczy, których nauczyliśmy się na pewnym etapie życia, z czasem przestają być adekwatne. Nadal mogą być prawdziwe, ale nie przystają już do nowej rzeczywistości. Dlatego strategie trzeba stale rewidować i aktualizować. Być na bieżąco samemu ze sobą i ze swoimi umiejętnościami.

Odpowiedz na pytania: Jaką nową strategię działań potrzebuję przyjąć? Jakich nowych kompetencji potrzebuję?

Świadome zarządzanie życiowym kierunkiem to umiejętność spojrzenia na swój rozwój właśnie w taki sposób: przez pryzmat poczucia sensu, wewnętrznego cienia oraz stosowanych strategii. Dopiero w ten sposób można iść w górę spirali rozwoju, pokonując kolejne jej poziomy.