Prawie 60 proc. studentów przebadanych przez Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami obawia się, że po ukończeniu studiów napotka trudności ze znalezieniem pracy zgodnej z ich oczekiwaniami. Jak zatem już w trakcie edukacji zapewnić sobie przyszłą pracę? Jak i gdzie rozpocząć karierę zawodową? I co zrobić żeby brytyjski zmywak nie kojarzył się z młodym i wykształconym Polakiem?

Staże i praktyki. Dla wielu studentów warunek konieczny do dopuszczenia do egzaminu dyplomowego. Może być i parzenie kawy, i kserowanie dokumentów. Byleby zdobyć kolejną pieczątkę w indeksie. Dla innych sposób na to, by efektywnie przygotować się do przyszłej pracy, poznać specyfikę zawodu i środowisko, w którym być może przyjdzie im pracować. Okazuje się, że właśnie tak praktyki i staże postrzegają duże, międzynarodowe korporacje, dla których ta forma współpracy z młodymi jest inwestycją w kapitał ludzki i rozwój organizacji. – Programy staży i praktyk realizujemy już od 14 lat, pierwsi praktykanci Nestle obecnie tworzą trzon kadry menedżerskiej – komentuje Mariola Raudo, HR Business Partner z Nestle Polska. –  Oferujemy młodym ludziom możliwość rozwoju w różnych działach Nestle, dzięki czemu mogą oni nie tylko przełożyć zdobytą wiedzę teoretyczną na praktykę zawodową i doskonalić swoje kompetencje pod kątem przyszłego stanowiska, ale też uczyć się od najlepszych – dodaje Raudo. Takie podejście jest też niezwykle rentowne z perspektywy firmy. Dzięki profesjonalnym i kompleksowym programom staży i praktyk organizacja zyskuje bowiem doświadczoną i zaangażowaną kadrę. Jest to więc nie tylko forma efektywnej rekrutacji, ale i działanie employer brandingowe. Firma buduje swój wizerunek rzetelnego pracodawcy, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz organizacji, dodatkowo zachęcając młodych ludzi do zainteresowania się firmą i całą branżą.

Liczy się jakość

Staże i praktyki są najlepszą formą poznania organizacji, specyfiki pracy i wykonywania danego zawodu. Należy jednak pamiętać, że sprawdza się to tylko w przypadku tych programów, które rzeczywiście są wysokiej jakości i mają niewiele wspólnego z parzeniem kawy, czy permanentnym archiwizowaniem dokumentów. – Aby staże i praktyki spełniały swoją rolę i faktycznie służyły młodym ludziom do przygotowania się do zawodu, a działom personalnym do skutecznej rekrutacji i wyławiania talentów, muszą one spełniać określone kryteria świadczące o ich wiarygodności i jakości – komentuje Rafał Sekuła, Dyrektor Wykonawczy ds. Kadr w PKN ORLEN. – Bardzo istotny jest czas trwania praktyki, jej walor edukacyjny oraz informacja zwrotna udzielana młodej osobie po zakończeniu programu. Pozwoli jej to na dalsze doskonalenie swoich umiejętności oraz ułatwi wybór przyszłego miejsca pracy – dodaje Sekuła. Jest to również niezwykle istotne z perspektywy kolejnych pracodawców. Zgodnie z wynikami badania Bilans Kapitału Ludzkiego realizowanego przez PARP i UJ, prawie 80 proc. pracodawców ma problemy z rekrutacją osób o odpowiednich kwalifikacjach. W tym kontekście szczególnie istotne wydaje się zbliżanie środowisk biznesu i edukacji poprzez organizację dobrej jakości programów staży i praktyk, dzięki którym młodzi poznają potrzeby pracodawców i lepiej przygotują się do wejścia na rynek pracy. Aby jednak było to możliwe, obydwie strony muszą być świadome korzyści jakie niesie za sobą zarówno organizacja, jak i odbycie stażu bądź praktyki o wysokiej jakości.

Dwie pieczenie na jednym ogniu

Co zatem zrobić, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i już podczas nauki zapewnić sobie dobry start w karierę? – Zainwestować swój czas w znalezienie i odbycie dobrej jakości programu praktyk bądź stażu, który na pewno zaprocentuje w przyszłości – odpowiada Mariola Raudo. Jednak ważne jest również to, by wybierając firmę, zwrócić uwagę na jej podejście do stażystów i praktykantów. – Chociaż coraz więcej pracodawców realizuje dobre jakościowo programy praktyk i staży, to wciąż zbyt mało jest tych, które charakteryzują się wysokim poziomem i dużym walorem edukacyjnym. W tym świetle na polskim rynku pracy wciąż najlepiej wypadają korporacje, dla których programy praktyk i staży to element kultury organizacyjnej i inwestycji w rozwój firmy – komentuje Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Co więc zrobić żeby brytyjski zmywak nie kojarzył się z młodym i wykształconym Polakiem? Wziąć karierę w swoje ręce.