Dla niektórych pieśń ta jest nieodłącznym elementem smutnego pożegnania z beztroskimi wakacjami. Pośród studenckiej braci jest jednak całkiem liczna grupa, która z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie nowego roku akademickiego. Dla nich jest to znak na rozpoczęcie sezonu nowych wyzwań i możliwości. Każdy z jej członków jest różny, mieszkają w innych miastach, ale jest coś, co łączy wszystkich- jakiś czas temu zdecydowali się dołączyć do Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

NZS powstał w 1980 roku. Był głosem sprzeciwu wobec ówczesnego reżimu politycznego w Polsce. Jego członkowie podejmowali aktywne działania mające na celu demokratyzację życia akademickiego, przestrzeganie praw człowieka, czy też poszanowanie patriotycznych tradycji. Dziś, gdy sytuacja w kraju jest ustabilizowana, organizacja ta prezentuje znacznie zmodyfikowany biegiem lat profil działalności. Nadal stoi na straży praw i interesów, ale skupia się głównie na środowisku studenckim. Ponadto, poprzez działalność projektową kształtuje życie społeczne i kulturalne poszczególnych ośrodków akademickich.

Nie ulega wątpliwości, że NZS daje ogromne korzyści wszystkim uczestnikom jego projektów oraz społeczności lokalnej. Jednakże sami organizatorzy po wielokroć spotykają się z pytaniami: „Ale tak właściwie to po co to robicie? Co z tego macie?”. Cóż, nie są to grube miliony. Właściwie nie są to nawet miliony cienkie, ani w ogóle jakiekolwiek wynagrodzenie pieniężne. NZS jest bowiem organizacją non-profit, a więc jej członkowie nie czerpią materialnych zysków z podejmowanych przedsięwzięć. Mimo to, każdy bez wyjątku może pochwalić się bardzo dużym dorobkiem, który udało mu się osiągnąć właśnie poprzez swoją aktywność. Mowa tu rzecz jasna o dorobku niematerialnym. Członkowie organizacji kreowani są na liderów oraz specjalistów na wielu płaszczyznach- finansów, HR, PR, IT, czy też fundraisingu. Efektywnie rozwijają swoje umiejętności miękkie, jak na przykład zarządzanie czasem, współpraca w grupie, kooperacja, rozwiązywanie problemów pod presją czasu. Mają szansę osobiście poznać przedstawicieli wielu przedsiębiorstw i instytucji oraz zainicjować kontakty, które w przyszłości owocują współpracą zawodową. Pracownicy firm otwarcie przyznają, że osoby aktywne podczas studiów, posiadające już pewne doświadczenie są dla nich atrakcyjnym materiałem, który może wiele wnieść w działalność interesu.

A teraz sam odpowiedz sobie na pytanie- chcesz być studenckim warzywem, czy stawiasz na rozwój, możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji i działanie na rzecz innych? Sprawdź, czy NZS ma swój oddział na Twojej uczelni lub w Twoim mieście. Zapoznaj się z jego działalnością. Nie przegap terminu rekrutacji. W NZS ograniczają Cię tylko Twoje własne marzenia, więc Nie Zmarnuj Studiów!

Więcej informacji na www.nzs.org.pl oraz www.facebook.com/nzsorg.