Niestety, w dobie dynamicznych zmian, nie wystarczy wprowadzić danych do zawodowego GPS, by wyznaczył najkrótszą drogę do właściwego pracownika czy miejsca zatrudnienia. Rewolucja na rynku pracy dzieje się na naszych oczach. Już dziś wiadomo, że do 2020 roku w Unii Europejskiej ma powstać 16 milionów nowych miejsc pracy, wymagających specjalistycznych umiejętności. Jednocześnie, liczba stanowisk, na których wystarczające będą niskie kwalifikacje zmniejszy się o 12 milionów. Największe niedobory zanotuje sektor gospodarki ekologicznej, gdzie zabraknie około 3 milionów pracowników. Również segment opieki zdrowotnej spotka się z problemem niewystarczającej liczby specjalistów (około 2 milionów). Pojawią się też nowe zawody w branżach, które rozwijają się obecnie bardzo szybko, czyli informatycznej i telekomunikacyjnej.

Każda rewolucja ma swoich zwycięzców i przegranych. Po której stronie my się opowiemy? By znaleźć się w tym właściwym obozie, warto odpowiedzieć sobie uczciwie na pytania: czy jestem świadoma/y tego, co się dzieje na rynku pracy?; czy wiem, jakich kandydatów poszukują pracodawcy?; czy, jako pracodawca, przewiduję kompetencje niezbędne do rozwoju firmy i inwestuję w ich podnoszenie?

Ukryte talenty

Jak pokazują doświadczenia pracodawców, trudno jest zatrudnić pracownika spełniającego większość oczekiwań. Chyba przyszedł najwyższy czas, by zmienić sposób zarządzania i większą uwagę poświęcić obecnie zatrudnionym. Na to szefowie mają wpływ, a efekty podjętych działań mogą być imponujące.

Pierwszym krokiem jest nazwanie mocnych stron pracowników, niezależnie od wykonywanych zadań. Po wstępnej analizie może się okazać przykładowo, że asystent/ka zarządu posiada zdolności analityczne, graficzne, czy językowe. Poznanie zespołu uwypukli tkwiący w nim niewykorzystany potencjał. Z biznesowego punktu widzenia bardziej opłacalną inwestycją będzie rozwijanie i zarządzanie talentami wewnątrz organizacji, niż poszukiwanie ich na rynku.

Motywacja do uczenia się

Również kandydaci do pracy mogą aktywnie kreować swój potencjał zawodowy. Do tego potrzebna jest otwartość na nowe i świadomość swoich umiejętności. Kto z nas zastanawiał się nad innym zawodem, który mógłby wykonywać? Kto z nas podjął realne kroki, by wcielić to w życie? W największej bazie szkoleń www.inwestycjawkadry.pl znajdują się tysiące ofert edukacyjnych komercyjnych i współfinansowanych z funduszy unijnych. Właśnie dzięki szkoleniom EFS, praktycznie nie ponosząc kosztów, możemy poeksperymentować z nowymi obszarami zawodowymi i znaleźć inspirację do dalszego rozwoju.

Z jednej strony zauważamy, że świat się zmienia. Kupujemy coraz to nowsze modele samochodów, laptopów, wydajniejsze sprzęty gospodarstwa domowego. Skrupulatnie wyposażamy nasz świat zewnętrzny w kolejne urządzenia, które za chwilę wymienimy. O ironio, jakoś nie mamy motywacji, aby samych siebie wzbogacić o nowe umiejętności. A przecież nasz największy kapitał to to, co potrafimy. Najważniejsze wyzwanie na dziś to odkryć w sobie talent do ciągłego uczenia się.

Siedmiomilowy 
krok w zarządzaniu

Jak pokazują badania, blisko 60 proc. małych i średnich przedsiębiorstw nie myśli strategicznie o rozwoju swojego biznesu. To, że firma nie ma wizji działania na kolejne pięć czy dziesięć lat przekłada się oczywiście na brak planów doskonalenia pracowników. Na podstawie ankiet i wywiadów przeprowadzonych wśród kadry kierowniczej i pracowników MSP wygenerowano listę nowoczesnych praktyk menedżerskich, które pozwalają przekształcić potencjał, jaki tkwi w zespole, w trwałą przewagę konkurencyjną. Warto zacząć od rozwiniętego systemu szkoleń i rozwoju pracowników opartego na długofalowych celach firmy, a nie tylko doraźnych potrzebach. Niezbędne będzie również opracowanie polityki zatrudnienia, uwzględniającej nowoczesne sposoby rekrutacji. Należy wspomnieć o trwałym systemie motywacji, bazującym na rozbudowanych elementach pozapłacowych, a nie tylko premiach i bonusach finansowych. Ważnym czynnikiem wpływającym na innowacyjność jest także wysoki poziom partycypacji pracowników w podejmowaniu decyzji, dzięki czemu wzmacnia się poczucie odpowiedzialności za losy przedsiębiorstwa.