Home » Efektywny rozwój 3 » Ratuj ciało póki możesz
Efektywny rozwój 3

Ratuj ciało póki możesz

Zygmunt Bartosiewicz
Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie – Wydział
Rehabilitacji, kierunek Fizjoterapia. Niezwłocznie po obronie pracy magisterskiej
podjął pracę na uczelni jako nauczyciel akademicki na Wydziale Rehabilitacji.
Ukończył szkolenie OMT (Orthopaedic Manual Therapy). Szkolenie OMT
jest najwyższym stopniem wykształcenia, możliwym do zdobycia w terapii manualnej
na świecie – w Polsce, jak do tej pory jest około 30 certyfikowanych terapeutów
tej metody leczenia. Certyfikowany terapeuta (międzynarodowy egzamin) z Terapii
Manualnej Kaltenborn-Evjenth Concept oraz Medycznego Treningu Terapeutycznego.
Autor wielu badań i publikacji naukowych z zakresu profilaktyki i leczenia zespołów
bólowych kręgosłupa, jak i ergonomii pracy nastawionej na idealny dobór ustawienia
kręgosłupa w otaczającej nas przestrzeni.


ako fizjoterapeuta pracuję już od ponad dziesięciu lat. Będąc studentem wyobrażałem sobie, że moje działania zawodowe skupiały się będą wokół osób starszych, w podeszłym wieku czy tych po operacjach – wymagających rehabilitacji. Moje wyobrażanie okazały się jednak nadzwyczaj mylne – większość moich pacjentów to osoby w wieku 25-40 lat. Lata spędzone w gabinecie pozwalają mi już stwierdzić, że największe problemy mają osoby wykonujące prace biurowe, spędzające przed ekranem komputera nawet 10 czy 14 godzin na dobę. Ciągły stres, pogoń za terminami i realizacją projektów, chęć bycia idealnym pracownikiem sprawia, że zapominamy o aktywności fizycznej. Jeśli nawet o niej pamiętamy, to w większości przypadków – zawsze znajdą się rzeczy ważniejsze niż kilka godzin w tygodniu poświęcone potrzebom naszego organizmu.

Nie samo w sobie siedzenie jest jednak dla nas najgorsze. Najgorszy jest sposób w jaki siedzimy, a właściwie brak wiedzy o tym, że prawidłowa postawa może pomóc nam uniknąć takich dolegliwości jak przeciążenie mięśni karku, napięć odcinka szyjnego idąc przez piersiowy, a dochodząc aż do odcinka lędźwiowego kręgosłupa czy nawet bólu głowy.

W takim przypadku leki przeciwbólowe pomogą jedynie na chwilę. Nie powinno nas zatem dziwić, że ból i dyskomfort cyklicznie do nas wraca. To, co powinniśmy w takiej sytuacji zrobić to odwiedzić fizjoterapeutę, który rozmasuje nam obolałe mięśnie, ale co ważniejsze – zaplanuje z nami wspólnie ćwiczenia, których regularne wykonywanie pozwoli nam w naturalny sposób zwalczyć ból, ale także poprawić sylwetkę.

Te wszystkie problemy wydają nam się błahe i mało istotne. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że takie zaniedbania prowadzą do powstania zmian zwyrodnieniowych w kręgosłupie, a także degeneracji krążka międzykręgowego – potocznie nazywanego przez nas dyskiem, co może poskutkować bólami promieniującymi do rąk.

Coraz więcej mówi się dziś o problemie „tech neck” czyli tak zwanego problemu technologicznej szyi. Szacunkowo głowa człowieka waży około 5 kg. W sytuacji gdy nasza głowa pochylona jest bardzo mocno do przodu mięśnie z tyłu szyi muszą równoważyć ciężar sięgający nawet 27 kg. Utrzymanie takiej pozycji przez kilka godzin dziennie, pięć dni w tygodniu, nieprzerwanie przez kilka lat – bez wątpienia prowadzi do problemów z kręgosłupem.

Co więcej – taki ból to nie tylko dyskomfort. To także ogromne problemy ze skupieniem – a co za tym idzie spadek naszej kreatywności czy produktywności. I w taki właśnie sposób koło samo się zamyka – nie możemy się skupić, myślimy i działamy wolniej, zostajemy dłużej w pracy, żeby nadrobić zaległości czy nadgonić sprawy bieżące, a potem znowu dolegliwości dają nam się we znaki i tak bez końca.

Nie ma na te nasze cywilizacyjne problemy innej rady jak budowanie świadomości osób pracujących za biurkiem, że zdrowe ciało i mocne mięśnie to skupienie, sprawność, błyskotliwość i kreatywność. Nie ma innej rady niż aktywność fizyczna. Układ mięśniowy musi mieć siłę, by czynnościom, którym go poddajemy podołać.

Pamiętajmy jednak o tym, by w sporcie – tak jak we wszystkim w życiu – zachować umiar i równowagę. Nadmierne przeciążanie i nadwyrężanie organizmu też wcale nie jest dobre. Nie ma w sporcie nic ważniejszego jak odpowiednia technika. Warto skonsultować się z lekarzem, fizjoterapeutą czy wykwalifikowanym trenerem chociażby na początku swojej przygody z aktywnością fizyczną. Pozwoli nam to osiągać zdecydowanie lepsze rezultaty i czerpać ze sportu same korzyści – nie ulegać urazom i kontuzjom.

Next article