ak dotrzeć do coraz młodszych pokoleń

I tylko ci, którzy są w stanie wziąć życie w swoje ręce mogą liczyć na pozytywne i trwałe zmiany na lepsze. Motywacja jest bardzo ważna, ale jeszcze istotniejsze jest to, żeby zamieniła się w determinację.

Wraz z kolejnymi pokoleniami napływającymi na rynek pracownicy polskich biurowców coraz częściej zdają sobie sprawę, że życie to coś więcej niż tylko praca. Coraz częściej traktują ją jako sposób, by realizować się w życiu. Są zdeterminowani, by osiągnąć sukces zawodowy, ale nie dla samego sukcesu, tylko do osiągnięcia swoich własnych celów. I nie ma co się na nich obrażać. Prawdziwym wyzwaniem dla menedżerów jest wczuć się w oczekiwania młodszych pokoleń i wyjść im naprzeciw. Dopiero wtedy można mówić o odpowiedniej motywacji.

Motywy i oczekiwania dzisiejszych „Igreków”

Metoda kija i marchewki na pokolenie, które od kilku lat jest na rynku pracy lub właśnie na niego wchodzi, już nie działa. 20-, 35-latkowie chcą dziś przede wszystkim pracować w zgranym zespole ciekawych ludzi. Owszem, chcą mieć bardzo wyraźnie określone cele, ale z drugiej strony chcą mieć także wolność w drodze do ich realizacji. Cenią sobie zaufanie szefa oraz firmy do nich samych i akceptację podejmowanych działań. Wartości są dla nich bardzo ważne, bo są marzycielami, niekoniecznie nastawionymi materialnie. Po pracy chcą mieć jeszcze dużo czasu na aktywność, spotkania z przyjaciółmi czy samorealizację. Motywują się do pracy, ale są zdeterminowani, by żyć swoim życiem.

Feedback – nie zawsze miły, zawsze cenny

Feedback to coś innego niż zajadła krytyka. Przede wszystkim ważne jest by był konstruktywny. Nie zawsze oznacza dobrą ocenę podejmowanych działań, ale daje do myślenia. Informacja zwrotna powinna przyczynić się do lepszej współpracy z szefem, zespołem, a umiejętnie zinterpretowana i wykorzystana - rozwija.

Pewność siebie Igreków zwykle nie jest bardzo wysoka, więc często obawiają się ocen. Zupełnie niepotrzebnie. Warto nauczyć się, jak przyjmować konstruktywne uwagi i wyciągać z nich wnioski, to bardzo ułatwia funkcjonowanie w zespole. Dobry feedback buduje i rozwija - na szczęście Igreki szybko się do tego przekonują, bo tak naprawdę lubią się uczyć, lubią mówić i rozmyślać o sobie.

Spoglądając w przyszłość…

Młodzi pracownicy polskich biurowców z reguły są nastawieni na rozwój. Marzą o niezależności, niekoniecznie jako przedsiębiorcy – w grę wchodzi także niezależność w jakimś zakresie wewnątrz korporacji. Tu coraz milej widziany jest elastyczny czas pracy, niekoniecznie 8-godzinny. Oni nie chcą, by ktoś stał nad nimi, chcą wykonać swoją pracę i… być wolnymi. Na szczęście coraz więcej menedżerów podchodzi do sprawy w podobny sposób i rozlicza z wykonanych zadań, a nie z odbębniania godzin.

Pokolenie Igreków marzy o podróżach, które zresztą nigdy nie były tak tanie jak dziś. Praca ma być źródłem finansowania tej pasji. Potrafią zrobić wiele, by postawić na swoim i wyjechać na długi, egzotyczny urlop. Niekoniecznie samemu. Z drugiej strony - niekoniecznie z parterem „na zawsze”. Młodzi ludzie marzą o niezależnym życiu singla lub „prawie singla” - zupełnie jak z ulubionych amerykańskich seriali. Myślenie o rodzinie przesuwają na „za jakiś czas”. Najważniejsze dla nich jest dobre życie, zgodne z ich wartościami.

Każde pokolenie miało swoje marzenia. Nie warto ich generalizować bo bardzo się od siebie różnimy, ale pewne tendencje wskazują na to, że coraz ważniejsze w miejscu pracy Igreka będą zaufanie, elastyczność i wolność, oczywiście w pewnych granicach. Coraz bardziej prawdziwe jest też stwierdzenie, że marzenia się nie spełniają. Marzenia się SPEŁNIA! I z tego coraz częściej zdają sobie sprawę przedstawiciele młodego pokolenia.